Łaska Piatnika na pstrym koniu jeździ – czyli w poszukiwaniu zaginionej damy

„Łaska pańska na pstrym koniu jeździ” – mówimy tak, gdy mamy na myśli, że względy osoby, od której coś lub ktoś zależy, są zmienne.

„Łaska Piatnika na pstrym koniu jeździ” – mówimy wtedy, gdy nasz sukces w brydżu zależy od humoru króla Piatnika. Ale po kolei…

W brydżu od czasu do czasu trzeba coś zgadnąć, np. gdzie ukrywa się dama?

Ze zgadywaniem w brydżu bywa tak, jak na ruletce: „Stawiam na czarne, a co wypadnie, nie zależy ode mnie. Fifty-fifty”.

Częściej jednak w brydżu musimy zgadywać w sytuacji zgoła odmiennej: „W bębnie losującym są trzy kule: dwie czarne, jedna biała. Na jaki kolor głosujemy?”. Jeśli zagłosujemy na białe („zagramy przeciwko Sali”), to potencjalna wygrana będzie większa.

Dalsza część tego artykułu przeznaczona jest jednak dla tych, którzy wolą głosować na te kule, których jest więcej.

Kto ma damę? – przykład 1.

S zawistował trzy razu w piki, do trzeciego pika E wyrzucił karo.

Jak rozgrywać kiery?

„Przy dziewięciu zawsze z góry?”

„Nie zawsze – tylko wtedy, gdy nie ma innych wskazówek”.

W ma sześć pików, czyli pozostało mu 7 innych kart na pomieszczenie damy kier. E ma dwa piki, czyli pozostało mu 11 kart na przechowanie damy. Szansa na to, że E jest posiadaczem damy kier jest więc znacząco większa. Pragmatyk zagra kiera do asa, a następnie na impas.

Kto ma damę? – przykład 2.

W zawistował w trójkę kier.

Jak rozgrywać trefle?

W tym rozdaniu nie mamy decydujących wskazówek, kto ma więcej miejsc na przechowanie damy trefl. Ale możemy się o tym sami dowiedzieć!

Bierzemy lewę asem w stole E dodaje dwójkę. Wiemy już, że W ma 4 kiery (wist czwartą najlepszą).

Zgrywamy damę pik, wracamy kierem do ręki i gramy wszystkie swoje piki. Co się może wydarzyć?

  1. Obaj przeciwnicy mają po cztery piki. Wtedy wiemy, że W ma 4 piki i 4 kiery. Zostaje mu pięć miejsc na damę trefl. E ma 4 piki i 3 kiery. Zostaje mu 6 miejsc na damę trefl. Szukam damy u E.
  2. W ma 3 piki (jak na diagramie). Wtedy wiemy, że W ma 3 piki i 4 kiery – zostaje mu 6 miejsc na trefla . E ma 5 pików i 3 kiery – zostaje mu 5 miejsc na trefle. Szukam damy u W.
  3. Jeden z przeciwników ma dubla lub singla pik. Szukam damy trefl u niego.

Łaska Piatnika na pstrym koniu jeździ

Kto ma damę? – przykład 3

Niekiedy jednak  o kierunku impasu decydują inne względy, np. komunikacja.

S otworzył 1 BA, a N podniósł do trzech.

Oczywiście, N mógł zalicytować Staymana, ale z układem 4-3-3-3 bezpośrednie podniesienie do 3BA jest niekiedy bardzo skuteczne (nie informujemy przeciwników o naszych starszych czwórkach, co może być im utrudnić obronę).

Mając 9 punktów z trzema dziesiątkami, po partii też bym zalicytował dograną, a nie inwit.

W zalicytował w piątkę trefl, a E na trzeciej ręce wstawił damę.

Czy mamy już wystarczające wskazówki, w którą  stronę impasować damę karo?

Moim zdaniem, jeszcze nie.

Do wzięcia są trzy trefle (zakładamy, że W ma waleta), cztery kara (jeśli trafimy damę) i dwa do trzech kierów. Blisko nadróbki!

Ale jeśli damy karo nie trafimy? Weźmiemy tylko trzy kara i nasza wygrana będzie zależeć od tego, czy uda się nam wziąć trzy lewe w kierach.

A w jakiej sytuacji weźmiemy trzy lewy w kierach? Gdy dzielą się one 3-3 lub as kier jest u gracza E. Jednak w tym drugim przypadku musimy grać kiery kilka razy ze stołu (od blotek do figur).

A nie mamy tyle wejść do stołu, żeby stamtąd zarówno grać kiery, jak i impasować damę karo u E. Dlatego lepiej jest zagrać na impas karo od razu – do dziesiątki. Jeśli impas się uda, to już jesteśmy w domku. Jeśli nie, to będziemy dochodzić do stołu treflami i asem karo, aby podgrywać kiery.

Właśnie tak, pragmatycznie, rozegrał kontrakt Kacper Wilczak.

Ale przegrał (vide: autentyczny rozkład).

Dlaczego?

Bo łaska Piatnika na pstrym koniu jeździ.

Łaska Piatnika na pstrym koniu jeździ – czyli w poszukiwaniu zaginionej damy